Masz domeny? Nie wiesz co z nimi zrobić?
Zacznij zarabiać - Namedrive Domain Parking

Uwaga na Biuro Kontroli Domen Internetowych

Domeny Brak Komentarzy »

Branża domeniarska (podobnie jak np. SEO) cierpi wizerunkowo przy okazji próby oszustw. Ze względu na niską świadomość społeczną i wiedzę z zakresu obsługi i wykorzystania domen jest tu duże pole do popisu dla złodziei.

Biura Kontroli Domen Internetowych – jeśli ktoś natknął się na tę nazwę, niech ma w uwadze przypadki opisywane przez serwis Gazeta.pl.

Osoby podające że należą do tej organizacji dzwonią do firm z informacją, że w BKDI dokonano zamówienia na rejestrację domen z nazwą firmy z różnymi końcówkami (m.in. .eu, .com). Osoba dzwoni podobno, aby ostrzec i zaproponować zastrzeżenie kilku domen za kilkaset złotych od sztuki. O wiele więcej niż cena samej domeny.

W rzeczywistości żadna z tych domen nie została wykupiona – można poszukać an forach gdzie ludzie opisują podobne sytuacje. Inne stosowane nazwy (nie musi to być ta sama organizacja): Centrum Rejestracji Domen “Lerkins Group”, Euweb, europa2006, czy Polska Centrala Ochrony Domen.

Trudno domagać się prawnych roszczeń, jeśli kupi się domeny po kilkaset złotych – niewiedza boli, dlatego ostrzegamy. Zamiast płacić oszustom, lepiej wybrać dowolnego rejestratora – np. active24.pl, az.pl, home.pl, domenytanio.pl, nazwa.pl (na domeny.pl radzimy uważać).

Gazeta sprawdziła również, że z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że prezesem Biura Kontroli Domen Internetowych jest mieszkający w Hiszpanii Fin. Także inny Fin to prezes Polskiej Centrali Ochrony Domen. Strony BKDI i PCOD są zbliżone pod wieloma względami a pod tymi samymi numerami w KRS były wcześniej zarejestrowane inne spółki.

Po wielokrotnych próbach kontaktu, dziennikarze zapytali, dlaczego dzwonią po firmach, zamiast po prostu realizować zlecenia spływające od klientów. Inni rejestratorzy tego nie robią a ich ceny są drakońskie (jest to manipulacja na granicy łamania prawa). Odpowiedzieli że chcą uniknąć sporów prawnych, dlatego sprawdzają. O spory powinni się jednak martwić abonenci kupujący domeny a nie firma rejestrująca.

Na każdym kroku trzeba uważać na złodziei, przykre że domeny mają taki potencjał a “Polak potrafi”. Źródło: Gazeta Wyborcza

Praktyczne wykorzystanie niezarejestrowanych domen

Domeny, Internet na świecie Brak Komentarzy »

Już niedługo literówki i parking mogą przestać się opłacać. Jedna z poważniejszych “luk” w internecie – wykorzystanie na granicy prawa błędnych nazw domen do zarobku i wprowadzania w błąd mniej doświadczonych internautów (co ma też związek z bezpieczeństwem – phishing czy bezpośrednio z przestępstwem – cybersquatting) – może zostać załatana.

Nie jest niestety tak różowo – władzę nad procederem może przejąć jedna firma, która… po prostu zarobi. Zresztą tak naprawdę sprawa dotyczy domen, które nie zostaną zarejestrowane, czyli jeśli internauci wykupią 100% możliwych domen (nierealne), to nic się nie zmieni. Wstęp miał pobudzić wyobraźnię. Ale teraz jedna firma może mieć władzę nad niezarejestrowanymi adresami, które wpisują ludzie. Nagle “przejęła” miliony adresów www.

Amerykańska firma Verisign otrzymała patent, który może umożliwić wykorzystanie usługi i informacji dostarczonych poprzez wpisany URL, który zawiera nazwę domeny niezarejestrowaną jawnie na serwerach DNS.

Czyli domena jest niezarejestrowana – zamiast błędu 404 – internauta dostaje zawartość przygotowaną przez firmę Verisign, która obiecała że korzyści majątkowych czerpać nie będzie. Ale to było dawno.
Sprawa ciągnie się od dłuższego czasu, Verisign wprowadził w międzyczasie Sitefindera – zapytania użytkowników szukających nieistniejących domen były przenoszone do wyszukiwarek firmy. ICANN poprosił registrara o wyłączenie tego mechanizmu, ale firma się nie poddała, dopiero sąd zmusił ją do ustępstw. Nie przeszkodziło to w otrzymaniu patentu.

Sitefinder pokazał, jak bardzo usługi tego typu destabilizują internet, infrastrukturę DNS, inni rejestratorzy wnosili skargi a nieisntniejące domeny mogłyby zostać indeksowane przez wyszukiwarki, chociaż Google na pewno znalazłby sposób na takie domeny.

Ciekawe, jak firma wykorzysta technologię – czy postanowi zarobić (strategia Microsoft) czy wykona ruch przyjazny internautom i internetowi, otrzymując także wymierne korzyści (strategia Google). Czas pokaże, ale serwisu typu Namedrive czy Sedo mogą dużo stracić. Jest za to szansa na powstrzymanie procederu podkradania domen.

Ile domen jest w Polsce? Milion

Domeny Brak Komentarzy »

Serwis Domeny.pl poinformował, że w maju została zarejestrowana milionowa polska domena narodowa .pl: galeria.radom.pl. Polska mianem domenowych milionerów. Znaleźliśmy się wśród 16 krajów, których liczba narodowych adresów www przekroczyła milion rejestracji. Najchętniej wybierane rozszerzenia: .pl (668 tys.), com.pl (196 tys.), net.pl (23 tys.) i waw.pl (16.5 tys.). –

Z kolei Niemcy dorobili się już ponad 12 milionów adresów narodowych. Jeśli okaże się, że za pięć, sześć lat będzie 4 miliony domen, będzie to naprawdę ogromny sukces, liczba domen przedstawia między innymi różnicę gospodarczą i demograficzną (liczba ludności)

Pierwszy polski adres www, według nieoficjalnych informacji, zarejestrowano w roku 1991. Gwałtowny wzrost liczby domen w ostatnich 4-5 latach spowodowany jest tym, że Polska stała się jednym z szybciej rozwijających się krajów Europy pod względem technologii i internetu. Pod koniec 2005 roku było około 370 tys. polskich domen.

- Nie sposób pominąć tu zjawiska domen unijnych .eu. Od 2005 roku polscy obywatele i firmy zarejestrowały ich ok. 120 tys. Polska jest na 6. miejscu wśród krajów Unii pod względem liczby domen .eu – tłumaczył Marcin Majerek z domeny.pl

Właściciele domeny galeria.radom.pl mogą sporo zarobić – niemal każde większe medium prasowe reklamowało ich stronę, na szczęście nie jest to literówka ani inna tzw. śmieciowa domena – a może NASK celowo wybrał +- 1 domenę aby nadawała się do opublicznienia? Ciekawa reklama miasta Radom, nikt chyba nie cieszyłby się z domeny glupiadomena-xxx.pl

Gratulujemy!

Drogie domeny .com i .net

Domeny, Internet na świecie, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

Szybka wiadomość: Verisign ogłosił, że cena z domenę .com wzrośnie z $6.42 do $6.86 a za domenę .net – od $3.85 do $4.23.

Domeny drożeją o: .com $0.44, net $0.38.

Zmiany prawdopodobnie w drugiej połowie roku. Trend ten nie świadczy dobrze, wprawdzie zmiany nie są wielkie ale mogą być pretekstem dla firm rejestrujących o jeszcze większą podwyżkę. Chociaż ze względu na spadającą cenę dolara, może nie odczuje się tego w Polsce.

Awaria domen w az.pl – przedłużenia

Domeny Brak Komentarzy »

Błąd programistycny czy celowe działanie?

19/20 marca duża większość osób mająca domeny w az.pl otrzymała emaila z informacją, że minęła ważność ich domen. I trzeba domenę przedłużyć. Nawet jeśli zarejestrowaliśmy ją miesiąc temu. Domenę przedłuża się po roku (co rok).

Według oficjalnego komentarza był to błąd w systemie.  Sprostowania został wysłane dość szybko.

“Dzień Dobry!

W dniu dzisiejszym nastąpił błąd w notyfikacjach wygasłych domen. Błąd polegał na wygenerowaniu błędnej daty wygasłej domeny. W związku z powyższym niektórzy z naszych Klientów otrzymali w nocy błędny email za który uprzejmie przepraszamy. Z samego rana zostało wysłane sprostowanie do tych samych Abonentów-obecnie trwa jego wysylanie.
Najważniejsze to szybko wykryć błąd i go naprawić.

pozdrawiam serdecznie

Anna Pulkiewicz
wicedyrektor Az.pl”

Czy w jednym z czołowych rejestratorów polskich domen mogło dojść do tak poważnej awarii? Błędy się zdarzają, nie jest to np. awaria porównywalna z systemem kart kredytowych Visa, ale zmienia o 180 stopni moją opinię o tym rejestratorze. Choć mimo wszystko, jest on w czołówce i posiada cenowo lepszą ofertę niż home.pl czy nazwa.pl

Na pewno znaczna część internautów widząc, że ich domena wygasa – zapłaciła za przedłużenie domeny, pieniędzy nie stracą ale dzięki temu az.pl otrzymało dodatkowe środki na działalność, mogą np. wpłacić owe szybsze przedłużenia na lokatę.Nie twierdzę, że działanie to było celowe, słyszałem opinie na forum, że az.pl miało gorsze wyniki finansowe, w tym biznesie wiele rzeczy się może zdarzyć.

Proszę sobie wyobrazić osoby mające w AZ 20-50 domen (np. firmy), dodatkowo które wygasają w ciągu 3 miesiący lub w różnych okresach – naprawdę jest się łatwo pogubić i dla spokoju zwyczajnie zapłacić.

Błąd celowy czy nie – zostały wysłane setki niepotrzebnych maili, system supportowy az.pl musi odpowiadać na zażalenia osób, które nie zrozumiały o co chodzi. Niektórzy będą chcieli zwrotu pieniędzy (bo np. nie chcą przedłużać domeny a wygasa ona za 4 miesiące) a tysiące osób straciły czas i nerwy na sprawdzanie, o co chodzi. Ogromny minus dla rejestratora domen.

A domeniarze wyśmiali az.pl i wykupili opcje na domeny z az.pl w dropped.pl lub active24.pl

Obniżka cen za opcję na domenę

Domeny, Internet w Polsce (1) Komentarz »

Co to jest opcja na domenę?

Jest to to usługa polegająca na złożeniu rezerwacji na domenę, która obecnie jest zarejestrowana. W momencie, gdy zwolni się z powodu nieopłacenia przedłużenia (zapominalstwo, wypadek itp), rezygnacji, z domeny itp to wtedy adres domeny automatycznie jest rezerwowany osobę, która wykupiła opcję. Opcja na domenę dotyczy domen polskich (nie ma rezerwacji domen .com), oprócz domen regionalnych zastrzeżonych (będących nazwami województwa, powiatu lub gminy). Tylko 1 osoba może mieć opcję na domenę (można to sprawdzić w WHOIS) – jeśli ktoś nas ubiegł to nie ma innej możliwości przechwycenia domeny w tym czasie. Usługę wykupuje się na okres 3 lat. Oczywiście to ruletka – przez 3 lata spokojnie właściciel może przedłużać domenę i wówczas opłata za opcję przepada a jeśli opcja się uda, domenę trzeba będzie opłacić. Do tej pory kosztowało to około 200 zł.

Od 1 lutego 2008 NASK obniżył cenę dla partnerów za opcję do 30 zł. Oznacza to, że kosztuje ona np. w Active24 35 PLN netto.

Rozpętało to burzę w branży, dla szarego Kowalskiego, który nie wie że opcja w ogóle istnieje i o co w niej chodzi, niewiele zmienia, ale dla osób przeznaczających tysiące PLN na domeny – zmienia diametralnie. NASK chciał ukrócić praktyki przechwytywania domen, setki osób obciążały serwery rejestratorów odpytując je i próbując rezerwować domeny, np. serwis Dropped.pl za abonament oferował listy wygasających domen lub usługę przechwytywania, nie było to bardzo skuteczne ale popularne wśród domeniarzy, NASK postanowił odebrać marchewkę konkurencji. Teraz każda wartościowa domena będzie miała opcję, nie będzie opłacało się jej przedłużać. Mało tego – można założyć opcję na własną domenę i np. kupując teraz za 90 gr w promocji (nazwa.pl) po roku nie przedłużać, wykorzystać opcję i wtedy zamiast przedłużyć domenę za 80-100 zł, płacić ponownie cenę pierwszej rejestracji – powiedzmy około 10 zł u innych rejestratorów. Zmienia się więc sposób na łapanie domen, programy czy serwisy oferujące przechwycenie powoli odchodzą w niebyt i za to chwała NASKowi. Warto sprawdzić, czy ktoś nie ma opcji na naszą domenę i nie zapominać przedłużać (choć to się nie zmieniło, albo założyć opcję samemu)

Dlaczego NASK tak postąpił?

Według mnie sprawa prosta – domeniarze lub osoby które się o tym dowiedzą zaczną masowo wykupywać opcję – to jest 35 zł netto za 3 lata “próby” przejęcia domeny – stawiam że około 75% trzyliterówek będzie miało niedługo założoną opcję. NASK zarobi krocie na opcjach a wkrótce (albo w 2009) obniży cenę za przedłużenie tak, że opcje przestaną być opłacalne. Diabelska praktyka, na zachodzie ceny przedłużeń są o wiele niższe.

Z jednej strony dobre posunięcie, z drugiej – poinformowano o akcji z zaledwie 4-dniowym wyprzedzeniem. Czy zostało to przemyślane, skonsultowane z rejestratorami? Czy dano szansę internautom na zapoznanie się ze zmianami? Domeniarze o północy zakładali tysiące opcji a Kowalski dowie się za 3 miesiące i już nie będzie wartościowych domen żeby mógł sobie założyć opcję, zresztą po co. Kto zarządza takimi zmianami w NASKU? Pracownicy kierujący jedną z ważniejszych organizacji w polskim internecie wpadli przy kawie na pomysł jak zarobić? Zarobią oni i osoby z branży domeniarskiej a nie zwykli internauci, którzy dalej płacą za przedłużenie 100 zł… Bo zwykłe serwisy i tak trzeba przedłużać, żeby nie było przerw dla użytkowników. Zresztą tak jest naturalnie.

Zabezpieczenia antypoślizgowe, Polecamy także: Kwiaciarnia Wrocław, teledyski rockowe oraz blog technologii mobilnych.
Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Log in