Nazwisko a domena internetowa. Hurtem, panowie!

Domeny, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

Na rynku domenowym coraz częściej dochodzi do dziwnych sytuacji podchwytywanych przez media. Ostatnio na niespotykaną w Polsce skalę ktoś masowo zaczął rejestrować domeny z wszelkimi dostępnymi w Polsce nazwiskami wolnymi oczywiście, .PL).  Co na to prawo? Nazwisko podlega ochronie na podstawie Art. 23 Kodeksu Cywilnego (razem z wolnością, prywatnością i innymi niematerialnymi dobrami człowieka). Nie jest to jednak do końca jasne, gdyż jak wiadomo, w Polsce wielu ludzi może nosić to samo nazwisko, jak więc dociec, kto jest poszkodowanym? To chyba jeszcze trudniejsze niż w przypadku cybersquattingu, czyli podkupowaniu nazw firm/znaków chronionych.

Firmy mające status hutownika domen, szaleją. Przykładem jest „MassMedia sp. z o.o. w organizacji” czy „Agencja interaktywna Sylyx sp. z o.o.” (przy czym uwaga na oficjalną stronę tej drugiej, gdyż próbuje ona infekować nas trojanem). Firmy te pozyskały bazę danych nazwisk i rejestrują hurtem tego typu domeny na ogromną skalę. Pamiętajmy jednak, że nie są bezkarne – mogą stanąć przed problemem roszczeń osób, które jedynie muszą się odważyć chronić swoje dobra osobiste.

Inną kwestią jest opłacalność, osobiście wątpię, aby pozostały wolne ciekawe nazwiska, a samo nazwisko nie jest aż tak atrakcyjne (mały procent nazwisk mających sensowne znaczenie słownikowe, niewykorzystywanie prestiżu domen) – z nazwisk korzystają najczęściej ludzie dbający o portfolio – artyści/IT. Wg mnie posunięcie wskazuje, że coraz mniej obszarów pozostaje niezagospodarowanych. Lepsze nazwisko od literówki. A może teraz miliony kombinacji imię+nazwisko.pl? Chętnym polecam inne końcówki nazwisko.com, nazwisko.net, nazwisko.biz albo najciekawsze – kowals.ki – domeny z wysp Kiribati. A jak!

Czy uda się złapać domenę? A nową okazję?

Domeny Brak Komentarzy »

Odpowiedź jest krótka – nie.

Obecny rynek domen, które nie są przedłużane jest zdominowany przez przynajmniej 2 podmioty dysponujące profesjonalnym (czyli przemyślanym i drogim) oprogramowaniem (systemem) do łapania domen.

Odpowiedź jest też prosta – tak, jeśli wykupisz opcję (i opcja na domenę jest wolna)

Dla niewielu odpowiedź brzmi – prawdopodobnie tak – oni korzystają z usług np. Dropped.pl, gdzie niektórzy są w stanie wykupić złapaną przez system domenę.

Po kryzysie, który nie omija branży domeniarskiej (ceny i ilość transakcji na rynku), mniej ludzi decyduje się przedłużyć domenę – oszczędności. Także domeniarze wietrzą swoje portfolia. Wakacje = urlop = kolejna grupa roztargnionych lub nieobecnych zapomina o swoich pasywach…

Co do nowych okazji, tutaj też zwykły Kowalski nie ma szans. Podam przykład rozwiązania, które pewnie niektórzy stosują aby zarejestrować nowe domeny związane z markami, wydarzeniami, nazwami itd.

Agregator RSS (nie będzie o SEO) z najlepszych źródeł (PL+zagranica, szybkość publikacji). Następnie natychmiastowa próba rejestracji każdego słowa z tytułu nowego RSS. Popularne słowa + przyimki jako 2/3 literówki – zajęte. Ale jak pojawi się tam nazwa systemu operacyjnego Windows, usługi Google, nowego auta Fiat, nazwisko polityka, nieoczekiwane wydarzenie – ułamki sekund decydują, że odpowiednia domena .pl jest zarezerwowana.

Oczywiście pomijam kwestie cybersquattingu – to tylko przykład, w jaki sposób działa się w branży domen. Jest to rynek dojrzewający, zdominowany przez świadomych graczy oraz osoby gotowe zainwestować. Ludzie z zagranicy interesują się polskim rynkiem coraz bardziej. To nie są czasy gdzie 1 pomysł lub przypadek pozwala zbić fortunę. Teraz liczy się – jak w każdym biznesie – w tym przypadku – konsekwencja, dobre oprogramowanie, cierpliwość i wyczucie lub po prostu pieniądze.

Ale domeny obecnie wcale się lepiej nie sprzedają – takie jest moje zdanie.

Uwaga na Biuro Kontroli Domen Internetowych

Domeny Brak Komentarzy »

Branża domeniarska (podobnie jak np. SEO) cierpi wizerunkowo przy okazji próby oszustw. Ze względu na niską świadomość społeczną i wiedzę z zakresu obsługi i wykorzystania domen jest tu duże pole do popisu dla złodziei.

Biura Kontroli Domen Internetowych – jeśli ktoś natknął się na tę nazwę, niech ma w uwadze przypadki opisywane przez serwis Gazeta.pl.

Osoby podające że należą do tej organizacji dzwonią do firm z informacją, że w BKDI dokonano zamówienia na rejestrację domen z nazwą firmy z różnymi końcówkami (m.in. .eu, .com). Osoba dzwoni podobno, aby ostrzec i zaproponować zastrzeżenie kilku domen za kilkaset złotych od sztuki. O wiele więcej niż cena samej domeny.

W rzeczywistości żadna z tych domen nie została wykupiona – można poszukać an forach gdzie ludzie opisują podobne sytuacje. Inne stosowane nazwy (nie musi to być ta sama organizacja): Centrum Rejestracji Domen “Lerkins Group”, Euweb, europa2006, czy Polska Centrala Ochrony Domen.

Trudno domagać się prawnych roszczeń, jeśli kupi się domeny po kilkaset złotych – niewiedza boli, dlatego ostrzegamy. Zamiast płacić oszustom, lepiej wybrać dowolnego rejestratora – np. active24.pl, az.pl, home.pl, domenytanio.pl, nazwa.pl (na domeny.pl radzimy uważać).

Gazeta sprawdziła również, że z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że prezesem Biura Kontroli Domen Internetowych jest mieszkający w Hiszpanii Fin. Także inny Fin to prezes Polskiej Centrali Ochrony Domen. Strony BKDI i PCOD są zbliżone pod wieloma względami a pod tymi samymi numerami w KRS były wcześniej zarejestrowane inne spółki.

Po wielokrotnych próbach kontaktu, dziennikarze zapytali, dlaczego dzwonią po firmach, zamiast po prostu realizować zlecenia spływające od klientów. Inni rejestratorzy tego nie robią a ich ceny są drakońskie (jest to manipulacja na granicy łamania prawa). Odpowiedzieli że chcą uniknąć sporów prawnych, dlatego sprawdzają. O spory powinni się jednak martwić abonenci kupujący domeny a nie firma rejestrująca.

Na każdym kroku trzeba uważać na złodziei, przykre że domeny mają taki potencjał a “Polak potrafi”. Źródło: Gazeta Wyborcza

Praktyczne wykorzystanie niezarejestrowanych domen

Domeny, Internet na świecie Brak Komentarzy »

Już niedługo literówki i parking mogą przestać się opłacać. Jedna z poważniejszych “luk” w internecie – wykorzystanie na granicy prawa błędnych nazw domen do zarobku i wprowadzania w błąd mniej doświadczonych internautów (co ma też związek z bezpieczeństwem – phishing czy bezpośrednio z przestępstwem – cybersquatting) – może zostać załatana.

Nie jest niestety tak różowo – władzę nad procederem może przejąć jedna firma, która… po prostu zarobi. Zresztą tak naprawdę sprawa dotyczy domen, które nie zostaną zarejestrowane, czyli jeśli internauci wykupią 100% możliwych domen (nierealne), to nic się nie zmieni. Wstęp miał pobudzić wyobraźnię. Ale teraz jedna firma może mieć władzę nad niezarejestrowanymi adresami, które wpisują ludzie. Nagle “przejęła” miliony adresów www.

Amerykańska firma Verisign otrzymała patent, który może umożliwić wykorzystanie usługi i informacji dostarczonych poprzez wpisany URL, który zawiera nazwę domeny niezarejestrowaną jawnie na serwerach DNS.

Czyli domena jest niezarejestrowana – zamiast błędu 404 – internauta dostaje zawartość przygotowaną przez firmę Verisign, która obiecała że korzyści majątkowych czerpać nie będzie. Ale to było dawno.
Sprawa ciągnie się od dłuższego czasu, Verisign wprowadził w międzyczasie Sitefindera – zapytania użytkowników szukających nieistniejących domen były przenoszone do wyszukiwarek firmy. ICANN poprosił registrara o wyłączenie tego mechanizmu, ale firma się nie poddała, dopiero sąd zmusił ją do ustępstw. Nie przeszkodziło to w otrzymaniu patentu.

Sitefinder pokazał, jak bardzo usługi tego typu destabilizują internet, infrastrukturę DNS, inni rejestratorzy wnosili skargi a nieisntniejące domeny mogłyby zostać indeksowane przez wyszukiwarki, chociaż Google na pewno znalazłby sposób na takie domeny.

Ciekawe, jak firma wykorzysta technologię – czy postanowi zarobić (strategia Microsoft) czy wykona ruch przyjazny internautom i internetowi, otrzymując także wymierne korzyści (strategia Google). Czas pokaże, ale serwisu typu Namedrive czy Sedo mogą dużo stracić. Jest za to szansa na powstrzymanie procederu podkradania domen.

Podkradanie pomysłów na domeny

Domeny Brak Komentarzy »

Wyszukując nazw domen niejednokrotnie podajemy kilka, klikanaście albo i więcej zapytań dziennie u rejestratorów, aby sprawdzić które domeny są wolne. Handlarze domen mają najczęściej swoje programy umożliwiające sprawdzenie np. 100 domen na raz bez pośrednictwa rejestratorów. Czy jest możliwe aby firma monitorowała zapytania i sama rejestrowała domeny o które jest najwięcej zapytań ale nikt ich ostatecznie nie wykupił?

Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN) wszczęła śledztwo dotyczące takich właśnie przypadków. Organizacja podejrzewa, iż ktoś monitoruje wyszukania niezarejestrowanych domen internetowych i wykupuje te domeny co do których zainteresowanie jest największe, w celu na przykład odsprzedaży. Proceder został nazwany Domain Name Front Running. Nie ma jeszcze żadnych dowodów na jego istnienie, ale coraz częściej otrzymuje doniesienia wskazujące na fakt, iż takie działania faktycznie mają miejsce. Także na polskim forum domen, di.pl pojawiały się spekulacje i doniesienia, że nawet nieatrakcyjne nazwy były wykupywane po tym jak ktoś wielokrotnie sprawdzał dostępność domeny.

Monitorowanie zapytań WHOIS i wybieranie najatrakcyjniejszych domen może być poważnym problemem. Wiedza o tym, jakie domeny faktycznie budzą zainteresowanie pozwala piratom domenowym wielokrotnie pomnożyć swoje zyski. ICANN uznaje za najbardziej prawdopodobne, że to resellerzy stoją za całym procederem – jest im najłatwiej monitorować zapytania i podkupować interesujące domeny a posiadając dane potencjalnych klientów składać im propozycję sprzedaży. Podejrzeń nie uniknęli także sami rejestratorzy, a konkretnie ich pracownicy – to sytuacja o której wspomniałem na początku.

ICANN zwraca się z prośbą o pomoc w badaniach nad procederem. Oczywiście najcenniejsze są informacje od osób, którym wydaje się, że mogły paść ofiarami DNFR. Więcej: http://pingwinarium.pl/prawo/polowanie_na_domeny

Zabezpieczenia antypoślizgowe, Polecamy także: Kwiaciarnia Wrocław, teledyski rockowe oraz blog technologii mobilnych.
Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Log in