Masz domeny? Nie wiesz co z nimi zrobić?
Zacznij zarabiać - Namedrive Domain Parking

Oszustwa domenowe, wyłudzenia

Domeny Brak Komentarzy »

Poniżej informacja znaleziona na Wykopie dzięki użytkownikowi Robsik (http://pokazywarka.pl/et771q/) – ostrzega przed oszukańczymi praktykami firm próbujących naciągać nieświadome firmy na usługi, których wcale nie potrzebują stosując niedozwolone praktyki.

Przeczytaj całość »

Google zarabia na internetowym handlu domenami

Domeny, Internet na świecie Brak Komentarzy »

Przy pomocy ludzi i firm rejestrujących domeny z drobnymi literówkami Google zarabia obecnie niebagatelną sumę 500 milionów dolarów na rok. Osoby, które trudnią się takim procederem, to tak zwani typosquatterzy – ich zyski pochodzą głównie z reklam, a najprostszym rozwiązaniem dla czegoś takiego jest rejestracja w sieci reklamowej Google (bezpośrednio Adsense lub pośrednio na parkingach).

Dodaje ona bowiem automatycznie do witryny boksy i banery reklamowe na podstawie analizy treści oraz słów kluczowych, które podał administrator strony. Użytkownicy internetu zaglądają zaś na stronę przypadkowo, po prostu myląc się przy wpisywaniu właściwego adresu do przeglądarki – i to często. Niektórzy klikają w reklamy, jedni świadomie, inni przez przypadek. W każdym razie, pieniądze wpływają na konto właściciela domeny, a Google pobiera swoją prowizję.

Według Tylera Moore’a i Benjamina Edelmana z Harvardu, każda z uwzględnionych na ich liście 3000 popularnych domen ma około 300 swoich swoich fałszywych klonów. Według nich, codziennie 68 miliardów ludzi daje się złapać na tą praktykę – literówki mocną bronią domeniarzy.

Jedynym sposobem na usunięcie takiej fałszywki jest skarga właściciela oryginalnej domeny, co jednak nie zdarza się zbyt często, gdyż typosquatting jest często wykorzystywany także przez firmy w ich własnych serwisach, chociażby do zwiększenia na nich obrotów.

Czy strony z flashem budują większą wartość dla domeny?

Domeny Brak Komentarzy »

Wytłumaczę o co chodzi – jest domena, trzeba ja zagospodarować. To jak z firmą – rentowna czy nie, podstawą jest budowanie jej wartości. Czyli utworzenie strony internetowej, przykłady: google, allegro, ceneo, onet, yahoo itd – to domeny bezcenne a wypracowane dzięki „core” na linii internet-domena-biznes, czyli strona internetowa.

Czyli właściwie – czy strony internetowe z flash (wiele firm, artystów, usług, hobbystów ma właśnie takie domeny) dzięki swojej warstwie wizualnej, są pomysłem na zwiększenie wartości? Wg mnie – zdecydowanie nie. Główny problem to SEO, aby strona miała wartość, musi być indeksowana. Google sobie radzi coraz lepiej, ale jednak są z tym problemy. wydajność stron opartych w 100% na Flash również sprawia nam problemy. Rośnie bounce rate, czyli wskaźnik odrzuceń – widząc pasek ładowania wolimy zamknąć stronę niż czekać (chyba że istnieje wyraźna motywacja na obejrzenie witryny).

Nie spotkałem się także z parkingami oferującymi rozwiązania fleszowe – w marketingu internetowym strony oparte na flash mają charakteryzują się także gorszymi wskaźnikami. Trudniej jest zamieścić reklamę, często strona jest na tyle charakterystyczna, że reklama psuje efekt wizualny. Usability – osoby niedowidzące korzystające z czytników z dużym prawdopodobieństwem nie będą w stanie się po niej poruszać.

Opinia dotyczy stron w 90% flashowych, jeśli strona bazuje na tradycyjnej technologii (system zarządzania treścią itp) a posiada dużo elementów flash – dopóki nie obciążają zasobów – powinno być w porządku

Jakie są opłacalne nazwy domen

Domeny Brak Komentarzy »

Na rynku domenowym od zawsze obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Większość nazw została już dawno zarezerwowana z zamiarem późniejszego odsprzedania z zyskiem. Według Grzegorza Czapli, prezesa E-Financial SA atrakcyjne domeny są wyceniane zazwyczaj na około 100 tys. zł, przy czym koszt utrzymania zazwyczaj wynosi około 100 zł rocznie. Jakkolwiek wygląda to całkiem przyjaźnie, to należy pamiętać, że osoba chcąca zarobić na tym biznesie musi inwestować w wiele tysięcy domen, a to nie są już niewielkie pieniądze.

Grzegorz Czapla zauważa, że bardzo ważnym czynnikiem przy wycenianiu domen jest ich końcówka. W jego opinii największym powodzeniem w Polsce cieszą się pl, com, com.pl. Dobra nazwa to także klucz do sukcesu. Na przykład zestaw domen: m.in. giełdy.pl, huty.pl, polskie-firmy.pl, infokredyt.pl, audiotele.pl jest wart, bagatela, 7 mln zł. Jednakże komplet związany z mistrzostwami piłkarskimi, z chociażby warszawaeuro2012.eu, „jedynie” 600 zł. Na przykładzie domeny inwestycje.pl widać, że warto zainwestować w dobry portal biznesowy z odpowiednią nazwą. Domena kupiona została za 40 tys. zł, a obecnie warta jest co najmniej 12 mln.

I jak teraz – po tych 2 akapitach oceniacie informacyjną stronę rynku domen o którym możemy dowiedzieć się z sieci? Wypowiedzi ekspertów, uogólnienia i skrajne przykłady. To jak podawać przy funduszach inwestycyjnych skrajne procenty – zarobek MAX (gdzie średnio na przestrzeni lat fundusz mógł przynieść stratę).  Domena a serwis 2 osobne sprawy, ale jedno wspiera wartość drugiego – przypominam iż Google, Yahoo, Allegro, eBay, Amazon to nic nie znaczące nazwy. Dlatego jeśli jesteśmy zainteresowani serwisem, domenę można dopasować, sam rynek domen i infa na temat ich wartości w większości są jak infa o opcjach/futures podczas gdy ledwo chcemy zahaczyć o giełdę i skończy się na lokacie. 90% domen jest jak skarpeta – żadna to inwestycja, koszty roczne stukają…

Jak kupuje się domeny w Polsce u progu 2010

Domeny, Internet w Polsce (1) Komentarz »

Znamy już szczegółowy raport na temat stanu rejestru .PL w trzecim kwartale 2009 roku opublikowany przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową NASK. Czy możemy być dumni? Tak – zajęliśmy piąte miejsce w Europie, wyprzedzając chociażby Francję. Liczba aktywnych domen wynosi 1 538 742 – w poprzednim kwartale było 1 428 023.

Dynamika przyrostu liczby domen wyniosła aż 7%, co oznacza że wychodzimy z kryzysu. Zarejestrowane zostały 223 903 nazwy (w poprzednim kw. 198 468) – średnio 2434 dziennie. Wskaźnik odnowień domen .PL jednak spadł – do poziomu 60.17 % ( z 61.85 % w poprzednim kwartale). Należy jednak pamiętać, że w przejściu z pierwszego kwartału do drugiego było znacznie gorzej ( aż o 4.21 %), więc można by dobrej myśli.

Sytuacja na rynku podmiotów domenowych jest stabilna – dwa największe z nich zachowują kontrolę nad ponad 50 % zarejestrowanych domen. Są to szczeciński Home.pl (25.70 %) oraz krakowski NetArt (24.86 %), ale domeniarze rzadko trzymają tam swoje skarby (najwięksi i tak są rejestratorami NASK) – za to Polacy chętnie i w sumie agresywny marketing obu firm, bipolaryzacja rynku, pozwala promować domeny same w sobie a firmy nie miały większych wpadek.

Testowanie domen (DNT) wpada w regresję – w trzecim kwartale zarejestrowano 10 737 DNT (w drugim 15 284). Odsetek zaparkowanych domen również spada– z 6.2% na 5.7%. Większość z nich (68.2 %) stoi na parkingach NameDrive.

Źródło: http://www.dns.pl/NASK_Q3_REPORT.pdf

Nazwisko a domena internetowa. Hurtem, panowie!

Domeny, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

Na rynku domenowym coraz częściej dochodzi do dziwnych sytuacji podchwytywanych przez media. Ostatnio na niespotykaną w Polsce skalę ktoś masowo zaczął rejestrować domeny z wszelkimi dostępnymi w Polsce nazwiskami wolnymi oczywiście, .PL).  Co na to prawo? Nazwisko podlega ochronie na podstawie Art. 23 Kodeksu Cywilnego (razem z wolnością, prywatnością i innymi niematerialnymi dobrami człowieka). Nie jest to jednak do końca jasne, gdyż jak wiadomo, w Polsce wielu ludzi może nosić to samo nazwisko, jak więc dociec, kto jest poszkodowanym? To chyba jeszcze trudniejsze niż w przypadku cybersquattingu, czyli podkupowaniu nazw firm/znaków chronionych.

Firmy mające status hutownika domen, szaleją. Przykładem jest „MassMedia sp. z o.o. w organizacji” czy „Agencja interaktywna Sylyx sp. z o.o.” (przy czym uwaga na oficjalną stronę tej drugiej, gdyż próbuje ona infekować nas trojanem). Firmy te pozyskały bazę danych nazwisk i rejestrują hurtem tego typu domeny na ogromną skalę. Pamiętajmy jednak, że nie są bezkarne – mogą stanąć przed problemem roszczeń osób, które jedynie muszą się odważyć chronić swoje dobra osobiste.

Inną kwestią jest opłacalność, osobiście wątpię, aby pozostały wolne ciekawe nazwiska, a samo nazwisko nie jest aż tak atrakcyjne (mały procent nazwisk mających sensowne znaczenie słownikowe, niewykorzystywanie prestiżu domen) – z nazwisk korzystają najczęściej ludzie dbający o portfolio – artyści/IT. Wg mnie posunięcie wskazuje, że coraz mniej obszarów pozostaje niezagospodarowanych. Lepsze nazwisko od literówki. A może teraz miliony kombinacji imię+nazwisko.pl? Chętnym polecam inne końcówki nazwisko.com, nazwisko.net, nazwisko.biz albo najciekawsze – kowals.ki – domeny z wysp Kiribati. A jak!

Zabezpieczenia antypoślizgowe, Polecamy także: Kwiaciarnia Wrocław, teledyski rockowe oraz blog technologii mobilnych.
Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Zaloguj się