Podsumowanie internetu 2007 – Polska
Internet w Polsce December 30th, 20071. Inwestycje Naspers w Polsce. Koncern medialny z RPA przejął za około 400 mln zł spółkę Gadu-Gadu S.A. potem ogłaszając przejęcie Tradus (QXL Ricardo PLC), za kwotę 1,9 mld USD (ok. 4,7 mln zł). Jeśli wierzyć w to, że 80% przychodów QXL generuje polskie Allegro.pl, to jest to największa transakcja w historii polskiego internetu, trzeba pamiętać że na przełomie roku partenerm Allegro została największa i najbardziej funkcjonalna według mnie porównywarka cen w Polsce, Ceneo.pl
2. Nasza-klasa.pl, która wg statystyk Alexa przegoniła już wszystkie serwisy społecznościowe poza staruszkiem – Fotka.pl które nie jest jednak wg mnie serwisem społecznościowym tylko randkowo-rozrywkowym (to, że są tam konta niewiele wnosi, niemal każdy serwis oferuje rejestrację użytkowników). W Naszą Klasę zainwestował fundusz European Founders. Inwestora znalazło także Grono.net, Wykop.pl, EPuls.pl, Blip.pl i parę innych serwisów. Szansę mniejszym firmom daje otwarty w ramach GPW rynek NewConnect.
Nie dziwi mnie popularność serwisu, który dał możliwość tego, co Polacy kochają najbardziej – podglądania. Nasza Klasa została uruchomiona w dobrym momencie – pierwsze “dzieci” które miały stały dostęp do internetu skończyły niedawno studia lub obecnie kończą i zdążyli już utracić kontakt ze znajomymi z liceum, analgicznie młodsi powracają do łobuzów z gimnazjum a jeszcze starsi, w tym nauczyciele, także szukają kontaktu. Podstawą popularności jest jednak brak ochrony danych osobowych – każdy chętnie podaje w serwisie nazwisko, dzięki czemu chętniej podglądamy/wyszukujemy innych niż np. na dziwacznym systemie Grono.net. Możliwość podglądania czyichś znajomych (a ostatnio czynności – zmałpowane z Facebook.com) zapewniło sukces serwisowi mimo braku serwerów, które już w lutym, dzięki inwestycji, mają zostać podłączone.
3. Warto wspomnieć o wejściu do Polski Bebo, AOL.pl oraz MySpace.com, które w mijającym roku rozpoczęło rekrutację. Jakość jest słaba w porównaniu d rodzimych rozwiązań – chodzi o to, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wspomniane firmy wybrały właśnie Polskę. Ostatnie przejęcie portalu Interia.pl przez koncern medialny Bauer, oraz fakt, że medialni giganci tacy jak Axel Springer czy Polskapresse wreszcie dostrzegli internet także jest wart zauważenia.
4. Coraz więcej polskich firm rozpoczyna ekspansję na zagranicznych, wschodnich rynkach. Stało się tak w przypadku m.in. QXL Poland (Allegro.pl), Gadu-Gadu, Gemiusa i kilku innych spółek. Polska zaczęła się liczyć – podobnie jak inwestycje firm Dell, LG, Toyota – tak firmy internetowe coraz cześciej się ku nas zwracają. Obserwując Alexę oraz ilość internautów (ponad 13 mln) – Polska jest bardzo dynamicznie rozwijającym się rynkiem, także w Europie. Taka rola kraju rozwijającego się, reguły gospodarki nie są zachwiane.
5. Porównywarki cen, mające stabilną pozycję na zachodzie, zaczęły być w Polsce dostrzegane i doceniane, Nokaut.pl wbił się wg mnie na drugie miejsce, spychając Skapiec.pl a o2.pl i WP.pl uruchomiły swoje porównywarki cen. Kilka sklepów rozpoczęło sprzedaż żywności przez internet, a kilka firm e-commerce ogłosiło swoje wejście na giełdę (np. Hoopla.pl). Nieoficjalnie mówi się o tym, że 2007 r. był dla branży rekordowy, a byłby jeszcze lepszy, gdyby nie kłopoty Poczty Polskiej w okresie przedświątecznym.
6. Nie analizowałem roku 2007 dokładnie, na pewno sporo się wydarzyło, inne warte wymienienia wydarzenia to m. in walka UKE z TP SA oraz kary dla Telekomunikacji, projekt podzielenia spółki, zamknięcie serwisu Napisy.org, dobre wyniki Gazeta.pl która jest wg mnie najlepiej rozwiniętym polskim portalem o wysokim usability. Inwestycja – centrum operacyjne Google na Euroopę Wschodnią i Afrykę we Wrocławiu, inicjatywy intetnetu mobilnego i telewizji internetowej – otwieranie przez serwisy kolejnych stron z tymi usługami. Jedną z ciekawszych było także Zumi.pl - lokalizator internetowy Onetu, który dokładnością może walczyć z Mapami Googla.
Jeśli chodzi o domeny to krótko – uruchomienie tastingu (testowania domen, przydatne głównie osobom chcącym kupować literówki na parking), boom domenowy nieświadomych internautów kupujących tzw nindże, czyli bezwartościowe domeny podsycany przez zajawki w telewizjach (np. euro2012.pl, kaczynski.pl). W 2007 roku nie było jednak przełomu – wciąż brakuje profesjonalnej giełdy domen, rejestratorzy wymyślają jak przyciągnać nowych klientów dziwnymi promocjami (każąc np przedłużyć domenę 3 lata albo płacić karę) i problemy z wydawaniem kodów authinfo (w przypadku zakupu w promocji).
Idzie jednak ku lepszemu – już teraz widać planowaną obniżkę ceny za pierwszą rejestrację domen, w az.pl – 3,99 i active24.pl – 9,99 zł (ceny bez VATów). Czekamy na obniżkę cen przedłużeń, które w Polsce są wciąż wysokie.
Dodaj Komentarz
You must be Zalogowany jako napisz komentarz.
Ostatnie Komentarze