Popularne domeny .COM i .NET ostatnio stały się przedmiotem konfliktu firmy VeriSign i ICANNu. Firma wystąpiła o prawo do zwalczania nadużyć, co w praktyce oznacza, że będzie mogła kasować, blokować i przenosić domeny.

Wyłączanie lub zawieszanie nazw domen ma być częścią walki ze złośliwą działalnością. Przejawiać się to ma uaktywnieniem usługi skanowania malware i nowym regulaminem określającym postępowanie w przypadku nadużyć. Ułatwi to poruszanie się na rynku właścicieli zarówno nowych jak i starych domen. Nowy regulamin VeriSignu ma na uwadze zapobieganie hostowaniu malware czy atakom phishingowym – ogólnie super. Walka ze szkodliwym oprogramowaniem obejmie w ten sposób zawartość witryn .COM, .NET i .NAME. Wyniki skanowania zostaną przedstawione registrarom i właścicielom domen. Niestety, również może to w przyszłości doprowadzić do nadużyć ze strony samej firmy, w postaci nieuzasadnionego blokowania i wyłączania domen, również w trakcie rozstrzygania sporu. Czyli czegoś, co internet bardzo nie lubi – zarysów cenzury.

Zdania na temat tego, czy takie postępowanie jest dobre, czy nie, są podzielone. Oczywiście władze Stanów Zjednoczonych popierają inicjatywę, podobno rozpoczęto już prace nad regulaminem z udziałem wielu ekspertów. Z kolei Electronic Frontier Foundation wypowiada się sceptycznie na temat tego pomysłu, krytykując go za możliwość wyłączania serwisów, zanim zapadnie jakikolwiek wyrok sądowy. Jak widać, nowy regulamin, jak większość zmian w tej branży, wywołuje wiele emocji.

Myślę jednak że zamiary są dobre i odpowiednie wdrożenie procesu może przynieść jedynie pozytywny wydźwięk.