Uwaga na umowy firm rejestrujących
Domeny January 16th, 2008Wydaje się, że rejestracja domeny internetowej to jeden z prostszych zakupów. Płacimy się za rok użytkowania adresu, opłata nie jest zbyt wygórowana. Najczęściej można skorzystać z promocji umożliwiające zakup swojej nazwy nawet za kilka złotych. Jest to jednak iluzja, gdyż podobnie jak w wypadku umów podpisywanych z dostawcami Internetu, operatorami sieci komórkowych czy innymi firmami świadczącymi na co dzień usługi o podobnym charakterze, możemy się natknąć się na rozwiązania mniej lub bardziej korzystne dla klientów. Na co należy uważać? W skrócie – należy czytać regulamin.
Trzeba przyjrzeć się wszystkim kosztom ponoszonym podczas rejestracji oraz znaleźć informację na temat promocji – czego ona dotyczy. Może się okazać, że niska cena faktycznie obejmuje adresy z rozszerzeniem .pl, ale zawężone tylko do puli zawierających znaki diakrytyczne (polskie, czyli domeny typu IDN). Trzeba pamiętać, że partnerzy NASK mają określoną kwotę, którą opłacają tej organizacji za domeny, która w skrócie wynosi około 4 zł za 1 rejestrację i 60 zł za przedłużenie (.pl) – ceny odpowiednio niższe (w zależności od marży rejestratora i tego, ile wytargował od NASK)
Początkujący oraz osoby nieobeznane z domenami nie wiedzą, że obecnie cena przedłużenia jest 9-10 razy wyższa od ceny pierwszej rejestracji. Nikt pewnie nie spodziewa się, że jedne z najniższych cen przedłużenia ma Onet, któremu nie zaeży na zarabianiu na domenach tylko jest to kolejna usługa mająca zwiększać ilość użytkowników.
Gdy zamierzamy prznosić domenę do innej firmy, możemy również spotkać się z próbą „przykucia” klienta za pomocą zapisu nakładającego obowiązek przedłużenia u obecnego operatora ważności domeny o kolejny rok, dwa lub nawet dłużej. Inaczej nie otrzymamy kodów auth-info. Dopiero po uiszczeniu odpowiedniej kwoty mamy możliwość przenosin do konkurencji. Warto więc „zlustrować” regulamin również pod kątem tego typu „usidlających” rozwiązań. Trudność z kodem auth-info jest jednym w poważniejszych problemów w polskim świecie domen, na zachodzie takie praktyki są już rzadkością.
Ostatnio na łamach forum di.pl firma az.pl oświadczyła, że usuwa zapis mówiący o tym, że pewna promocja dotyczyła tylko 25 pierwszych domen (w skrócie) co było problemem dla wielu domeniarzy. Sytuacja się poprawia i coraz częściej regulaminy i zasady są jasne, trzeba pamiętać że regulaminy ulegają zmianom a w przypadku mniej znanych registratorów warto po prostu archiwizować regulamin.
Jeden Komentarz w “Uwaga na umowy firm rejestrujących”
Dodaj Komentarz
You must be Zalogowany jako napisz komentarz.
January 19th, 2008 o godzinie 21:06
Dobre, ostatnio wyczaiłem w Gazecie Prawnej w sprawie domeny.pl które jeżdżą na forum:
“Firma Domeny.pl w regulaminie świadczenia usług oraz rejestracji i utrzymywania nazw domen internetowych zawarła przepisy niekorzystne dla abonentów.
Posiadanie domen internetowych jest ważnym narzędziem marketingowym. Zanim jednak wybierzemy usługodawcę i zdecydujemy się na zakup usługi internetowej, powinniśmy zapoznać się z postanowieniami regulaminu lub umowy. Warto sprawdzić, czy te dokumenty nie zawierają postanowień umownych kształtujących prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Takie niekorzystne dla konsumentów zapisy znaleźliśmy w regulaminie świadczenia usług oraz zasad rejestracji i utrzymywania nazw domen internetowych, którego autorem jest firma Domeny.pl.
Zaprzestanie usług
Gazeta, dokonując analizy regulaminu natknęła się w jego rozdziale III pkt 7 na budzący niepokój zapis. Na jego podstawie firma zastrzega sobie prawo do natychmiastowego zaprzestania świadczenia usług oraz rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia, w przypadku gdy abonent narusza postanowienia regulaminu. Ten punkt regulaminu stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, o której mowa w art. 3853 pkt 15 kodeksu cywilnego. Przepis ten za taką właśnie klauzulę uważa postanowienie umowne, które zastrzega dla kontrahenta konsumenta uprawnienie wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieoznaczony, bez wskazania ważnych przyczyn i stosownego terminu wypowiedzenia. Ponadto to firma Domeny.pl sama stwierdza, czy jej klient rzeczywiście naruszył postanowienia regulaminu. Narusza więc art. 385 pkt 9 k.c. Stanowi on, że niedozwolony jest zapis w umowie, który przyznaje kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy.
Bezprawne opłaty
Duży niepokój wzbudza także punkt 6 rozdziału IV regulaminu. Zgodnie z jego treścią kupujący musi zapłacić za cały okres usługi, a kwota ta nie podlega zwrotowi nawet wówczas, gdy abonent wcześniej zrezygnuje z usługi. Taki zapis można zakwalifikować jako niedozwoloną klauzulę umowną. Zgodnie bowiem z art. 3853 pkt 12 kodeksu cywilnego taką klauzulą są zapisy w umowie, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania. Ponadto firma Domeny.pl w punkcie 14 tego samego rozdziału zamieściła zapis, zgodnie z którym w przypadku braku możliwości uruchomienia usługi z przyczyn od niej niezależnych, ma prawo zatrzymać część uiszczonej opłaty tytułem poniesionych kosztów administracyjnych oraz opłat manipulacyjnych związanych z takim zwrotem. Firma zastrzega, że koszty te wyniosą nie więcej niż 50 proc. uiszczonej ceny. Ten przepis w regulaminie wyraźnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumentów. Dodatkowo naraża ich na straty finansowe i stawia – jako stronę umowy – w znacznie gorszej pozycji niż operatora. Można także uznać, że – zgodnie z art. 3851 pkt 2 k.c. – stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, bowiem kształtuje prawa i obowiązki klienta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Łamanie prawa
Następnym zapisem w regulaminie, który powinien zostać usunięty, jest punkt 2 rozdziału VIII. Stanowi on, że przed rozwiązaniem umowy abonent zobowiązany jest pokryć wszelkie zaległości, pod rygorem bezskuteczności rezygnacji. Zgodnie z art. 3853 pkt 14 zapis w regulaminie, który pozbawia wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, narusza jego prawa. Ponadto przepis ten w stoi w sprzeczności z zasadą swobody zawierania umów. Nikogo bowiem wbrew przepisom, nie można przymuszać do pozostawania w stosunku umownym. Kolejnym wzbudzającym podejrzenia zapisem regulaminu jest punkt 3 rozdziału XI. Pozwala on firmie Domeny.pl na dokonywanie zmian cen usług. Ponadto stanowi, że zmiany cen obowiązują abonenta, począwszy od następnego okresu rozliczeniowego. Taki zapis rażąco narusza prawa klienta i stanowi – zgodnie z art. 3853 pkt 17 k.c. – niedozwoloną klauzulę. Zgodnie z jego treścią niedozwolonym postanowieniem umownym jest zapis uprawniający kontrahenta konsumenta do jednostronnej zmiany umowy bez ważnej przyczyny wskazanej w umowie. Taki zapis ponadto może zostać uznany za inną klauzulę niedozwoloną, która wskazana została w art. 3853 pkt 20 k.c. Artykuł ten stanowi, że taką klauzulą jest przepis, który przewiduje uprawnienie kontrahenta konsumenta do określenia lub podwyższenia ceny lub wynagrodzenia po zawarciu umowy bez przyznania konsumentowi prawa odstąpienia od umowy. Zapłata ceny jest głównym świadczeniem abonenta i stanowi istotny warunek umowy. Ponieważ kupujący domenę nie jest zwykle zainteresowany utrzymaniem jej przez jeden okres rozliczeniowy, powinien mieć możliwość oceny oferty firmy. Kwestionowany zapis nie zapewnia abonentom poczucia bezpieczeństwa w zakresie stałości opłat. W umowie nie wskazano przesłanek zmian ani maksymalnej wysokości, o jaką opłaty mogą wzrosnąć. Nie przewidziano prawa odstąpienia abonenta od umowy w przypadku podwyższenia opłaty. Kwestionowany zapis w regulaminie jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy klientów, a zatem stanowi niedozwoloną klauzulę w rozumieniu art. 3851 par. 1 k.c.
3 KROKI
Co zrobić, gdy umowa zawiera niedozwolone postanowienia
1 Próbować negocjować zmianę regulaminu z firmą
2 Zwrócić się do miejskiego (powiatowego) rzecznika konsumentów lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdy dojdzie do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów
3 Zwrócić się do odpowiedniego sądu konsumenckiego z wnioskiem o rozstrzygnięcie sporu z usługodawcą
ANALIZA KROK PO KROKU
WĄTPLIWY ZAPIS UMOWY
Przed rozwiązaniem umowy abonent zobowiązany jest pokryć wszelkie zaległości, pod rygorem bezskuteczności rezygnacji.
CO TO OZNACZA
Abonent, który zdecyduje się zaprzestać korzystania z usług firmy i nie uiści względem niej wszystkich należności, nie będzie mógł tego zrobić. Ponadto firma na tej podstawie będzie naliczać na jego konto należności, jak gdyby umowa nadal wiązała strony.
CZY JEST ZGODNY Z PRAWEM
Nie
Zapis jest niezgodny z prawem, albowiem – zgodnie z art. 3853 pkt 14 k.c. – zapis w regulaminie, który pozbawia wyłącznie konsumenta uprawnienia do rozwiązania umowy, narusza jego prawa. Ponadto przepis ten stoi w sprzeczności z zasadą swobody zawierania umów. Nikogo bowiem wbrew przepisom prawa nie można zmuszać do pozostawania w stosunku umownym.
REKOMENDACJA DLA KLIENTA
Abonent powinien zwrócić się do rzecznika praw konsumenta o zbadanie, czy regulamin nie zawiera niedozwolonych lub niekorzystnych dla niego postanowień oraz spróbować negocjować z firmą zmianę takich zapisów.
REKOMENDACJA DLA FIRM
Firma, która zamieściła w swoim regulaminie postanowienia łamiące prawa abonenta, powinna je usunąć lub przeredagować.”
Autorka: Małgorzata Kryszkiewicz