Stop dla domen w Argentynie
Domeny, Internet na świecie Maj 31st, 2009W raju domeniarzy zapanował chaos. Każdy będzie mógł mieć tylko 200 domen. Informacja z pozoru wyglądająca na niebezpieczną, godzącą w wolność i swobodę obywateli – cenzura dla domen?
Branża, przynajmniej w Polsce, zareagowała spokojnie. W Argentynie domeny com.ar można dostać za darmo, kto pierwszy. Istny raj – statystyki argentyńskiego rynku były wskazywały na ogromne ilości domen (5-7 miejsce na świcie!), nazw zaczęło brakować. Decyzja NIC Argentina (odpowiednik NASK) pozwoli wietrzyć portfele domeniarzom, trzeba będzie wybrać 200 najlepszych, najciekawszych domen – rzadko kto potrzebuje ich przecież 200 (tzn. posiada 200 działających stron www).
Ponadto powołano się na Kodeks Cywilny: Prawo nie chroni nadużywania swoich praw. To dotyczy granic narzuconych przez obyczaj moralność i przyzwoitość. Obecny stan to: 25% domen w Argentynie należy do 0,17% podmiotów zarejestrowanych przez NIC.
Głosy w Polsce z wątku na di.pl wskazują na przychylne przyjęcie pomysłu Argentyńczyków. Specyfika tej działalności sprawia, że portfolia rosną, szkoda porzucać domen a z czasem przychody ze sprzedaży nie są w stanie pokryć dziesiątek domen teoretycznie wartościowych. Takie wnioski mogą wskazywać, iż wcale nie ten, kto ma więcej, ma szansę lepiej zarobić.
W domenach, jak w większości obszarów biznesu, liczy się jakość za rozsądną cenę. Kosmiczne oferty cenowe domen lub dziesiątki słabych nazw to strategia skazana na porażkę.
Życzę owocnego wietrzenia portfeli domen.
Dodaj Komentarz
You must be Zalogowany jako napisz komentarz.
Ostatnie Komentarze