Przez cztery lata przedsiębiorcy nie wpłacili do NASK ani złotówki za kupione domeny. NASK wystąpił do sądu żądając opłaty za domenę wraz z odsetkami. Więcej: http://rp.pl/artykul/72745.html

1. Pozwani bronili się przed sądem argumentem, że umowa o rejestrowanie i utrzymanie domen to forma umowy o świadczenie usług i ulega przedawnieniu po po dwóch latach.

2. Sąd I instancji nie zgodził się z powyższą argumentacją i uznał umowę jako nienazwaną z elementami najmu. Przedawnienie wynosi więc trzy lata.

3. Sąd II instancji dodatkowo rozważał umowę o rejestrowanie domen jako usługę telekomunikacyjną. Ostatecznie jednak sąd stwierdził, że usługa rejestrowania i utrzymywania domeny nie ma związku z przekazywaniem sygnałów w sieci. Moim zdaniem bardzo trafna uwaga, gratuluję wymiarowi sprawiedliwości – 3 instancje, 3 różne interpretacje (czytając dalej). Dodatkowo Sąd II instancji przekazał sprawę do Sądu Najwyższego jako sprawę ważną dla rozwoju społeczeństwa telekomunikacyjnego.

4. Sąd Najwyższy uznał, że roszczenia z tytułu wspomnianej umowy przedawniają się po trzech latach- wg terminów przewidzianych w art. 118 KC.