Ponieważ osoby początkujące w handlu domenami często nie mają działalności gospodarczej a pierwsze kroki stawiają na Allegro, warto przypomnieć iż sprzedaż nawet kilku domen w celu ich odsprzedaży (ukierunkowanie na zysk), przy ciągłym i zorganizowanym (czyli za pośrednictwem brokera, wyceny, użycie ogłoszeń, aukcji itp) prowadzeniu sprzedaży stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Trzeba wyodrębnić dwie rzeczy:

1. Prawo znaku towarowego (nazwa domeny sama w sobie) oraz

2. Prawa do domeny wynikające z jej rejestracji (czyli zakup prawa prawo do korzystania z domeny).

Należy uważać na domeny, które wiążą się z prawem do znaku towarowego, gdyż historia procesów sądowych pokazuje, że cybersquatter (osoba rejestrująca domeny znanych marek/firm w celu odprzedaży) może płacić wysokie kary a domena jest odebrana (plus koszty procesów). Wynika to z tego, że prawo do korzystania z nazwy domeny może stanowić zarejestrowane prawo do znaku towarowego. Przychód ze zbycia takiego prawa stanowi przychód z praw majątkowych. Jeżeli nie jesteśmy autorami znaku towarowego to do kosztów uzyskania przychodu zalicza się także wydatki na nabycie znaku towarowego oraz koszty jego sprzedaży. Handlujemy więc nie swoją własnością.

Sprzedając domeny trzeba pamiętać, że prawo wynikające z rejestracji domeny jest także przychodem z praw majątkowych. Do kosztów uzyskania przychodu można zaliczyć w takim przypadku jedynie wydatki na rejestrację domeny i jej utrzymanie – jeżeli nabycie nastąpiło wyłącznie w tym celu.

Istnieją inne możliwości obejścia konieczności prowadzenia działalności gospodarczej w przypadku sprzedaży domen. Można je sprzedawać po pół roku do rejestracji jako rzeczy używane. Nie znam jednak szczegółów. Prawdopodobnie jeszcze długo nikt nie będzie śledził osób sprzedających pojedyncze domeny, ale aspekty prawne należy mieć na uwadze i być ostrożnym podczas rejestrowania domen znanych marek. Oparłem się na http://www.ehandel.pit.pl/pages/i/1428.php