Zielona wyspa? Gospodarka do przodu? Uczelnie techniczne na poziomie światowym? Własne marki typu GG Allegro NK Onet odbijające pierwowzory z USA? Domeny?

Nasza rodzima domena ma na chwilę obecną ponad 2 miliony nazw (09.2011). Jest to wynik robiący wrażenie. Tylko w drugim kwartale tego roku jej rejestr ustanowiony 20 lat temu, powiększył się o więcej niż 70 tysięcy nazw. Trend wzrastający doskonale wróży rozwojowi Internetu w Polsce, który i tak w porównaniu do krajów południa Europy, jest wysoki. Dzięki temu plasujemy się na pierwszym miejscu państw należących do Unii (wzrosty).

Nazwy polskich domen początkowo zawężały się do związanych z uczelniami wyższymi. Wszystkie są rejestrowane przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową. Za pośrednictwem prawie 180 partnerów dokonuje się rejestracji. Można zamawiać wolną domenę lub też uzyskać 3-letnie pierwszeństwo w przypadku, gdy chcemy poczekać, aż przestanie być ona zajęta (opcje).

Szybki rozwój rynku domen w Polsce daje nam realne szanse na pobicie pod tym względem Włochów znajdujących się na czwartym miejscu w rankingu europejskich rejestratorów. NASK oprócz usług związanych bezpośrednio z rejestracją domen, zapewnia także bezpieczeństwo przed takimi zagrożeniami jak phising, a więc udawanie oryginalnej witryny. Wydarzenia typu Meet Domainers organizowane przez popularyzatora rynku domen, Daniela Dryzka, które ściągają zagranicznych inwestorów, także się do tego przyczyniają. Niestety poza ilością, trochę gorzej jest z cenami domen… No ale to jak wszędzie, mleko w Niemczech czy Hiszpanii i tak droższe.