Masz domeny? Nie wiesz co z nimi zrobić?
Zacznij zarabiać - Namedrive Domain Parking

Meet Domainers, inwestycje w domeny, spotkanie branży

Domeny, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

MeetDomainers 2009 – podsumowanie

Drugie spotkanie MeetDomainers stało się faktem dokonanym już jakiś czas temu, gdy już opadł kurz czas na podsumowanie, bądź co bądź największej tego typu imprezy w Polsce.

To co chwaliło większość uczestników to rozłożenie imprezy na dwa dni, mniejsze zagęszczenie wykładów i dyskusji przełożyło się na ich lepszą wartość merytoryczną. Dzięki takiemu rozwiązaniu uczestnicy znaleźli czas na spokojną dyskusję oraz załatwianie interesów w kuluarach. W tym roku sesje prawne okazały się o niebo lepsze od zeszłorocznych, mimo to znaleźli się także ich krytycy. Do najczęściej stawianego zarzutu należał ten, że Piotr Waglowski przeszedł zupełnie obok tematu.

Do dużych atutów konferencji można zaliczyć udział takich osób jak Rafał Agnieszczak właściciel serwisów fotka.pl, salon.pl, media2.pl i założyciel Startup School, oraz Grzegorz Marczak – twórca najpopularniejszego w Polsce bloga technologicznego Antyweb.pl.

Z drugiej strony organizatorom nie udało się ściągnąć gości z zagranicy, co przez uczestników zostało ocenione negatywnie. Polski rynek staje się coraz bardziej widoczny w Europie i udział obcokrajowców na pewno wniósłby nową jakość do imprezy. Wśród wielkich nieobecnych była również firma NASK, jeden z największych dostawców Internetu w Polsce.

W tym roku aukcja domen obejmowała 60 adresów, których ceny wywoławcze zamknęły się sumą 1 mln złotych. Niestety popyt nie dopowiedział na podaż a sama aukcja skończyła się sumą 320 000 PLN, co w porównaniu z oczekiwanymi obrotami jest sumą śmieszną. Dziwić może tym bardziej, że na aukcji oferowane były naprawdę mocne domeny m.in. obligacje.pl, drogeria.pl, notebook.pl, aukcja.pl.

Ciekawe czym domeniarze zaskoczą za rok, na razie warto pogratulować Danielowi Dryzkowi za profesjonalizm i dobrą organizację, sam rynek niestety nie jest gotowy na takie ceny domen. Ale to popyt determinuje wartość, może więc polskie adresy są przeszacowane? I czy śmietankę muszą zgarniać inwestorzy z zagranicy, którzy – umówmy się – w skali kilkukastu lat prawdopodobnie na nich zarobią. Ale płacić wtedy będą głównie podmioty z Polski. Warto się nad tym zastanowić.

Giełda domen Aftermarket przejęta przez Euro DNS (brawo)

Domeny, Internet na świecie, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

Euro DNS S.A. to jeden z największych w Europie rejestratorów domen. Parę dni temu firma podpisała porozumienie z Michau Enterprises Limited – operatorem giełdy domen internetowych AfterMarket.pl. Co ze sobą niesie ta współpraca? I jakie będą jej odczuwalne, pozytywne skutki?

Oprócz udziałów w spółce, EuroDNS otrzyma licencję na użytkowanie oprogramowania giełdy domen AfterMarket.pl. Umożliwia ono rejestrację, przechwytywanie, testowanie i parkowanie domen. Współpraca powinna zaowocować zwiększeniem zainteresowania zagranicznych inwestorów polskimi domenami, które i tak rośnie.

Już pod koniec roku, jak zapowiada EuroDNS, powstanie kilka serwisów, opartych na licencjonowanej technologii. Dla serwisu AfterMarket – pierwszej w pełni profesjonalnej giełdzie domen internetowych w Polsce i lidera w tej branży, nawiązanie współpracy z zagranicznym inwestorem jest dużym sukcesem zwiastującym szybki rozwój na rynku nie tylko polskim, ale również ogólnoeuropejskim.

Jest to ważny krok dla rynku domen w Polsce. Konsekwencja w działaniu pana Michała godna podziwu, dobrze funkcjonujące narzędzia i zaufanie największych graczy na rynku domen oraz świadomość zagranicznych inwestorów sprawiły,  że polski rynek domen realnie zyskuje na wartosci.

Sprzedaż dobrych domen, fakty i statystyki

Domeny, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

W dniach 3-5 października 2008 roku w Krakowie odbyło się spotkanie Meet Domainers, na które przybyło wiele osób zainteresowanych tym rynkiem w Polsce. Przedstawiono liczne prezentacje (m.in. Rafał Agnieszczak z fotka.pl, przedstwiciele Active24.pl, Dropped.pl, Sedo) . Oto kilka faktów, którymi podczas spotkania podzielili się domeniarze.

Obecnie przechwytywanie domen to rynek tylko dla nielicznych, dominuje serwis dropped.pl, który dzięki umowie partnerskiej z NASK posiada bezpośredni dostęp do serwerów – łapanie domen odbywa się w odstępach milisekundowych. Pojedynczy gracze nie mają zatem szans na przechwycenie atrakcyjnej domeny. Kiedyś odbywało się to co minutę, następnie za pomocą API udostępnionego przez rejestratora – łapano w ostępach sekundowych.

Rynek domen według Daniela Dryzka z Active24.pl nie jest napędzany przez inwestorów (udział na poziomie niższym niż 10 procent) ale małe przedsiębiorstwa i osoby indywidualne.  Domeny nazwane są nieruchomościami XXI wieku, można je wynająć i pobierać czynsz z przychodu (reklamy bądź przekierowania),  można stworzyć serwis, można je nabyć lub zbyć na wtórnym rynku, są też trudne do ukradzenia i dość unikatowe. Przeciętnie każdy człowiek ma 1 domenę – mowa o osobach działających w sieci.

Na spotkaniu zdementowano mit “domen z ogonkami”. Jak pokazuje praktyka, jeśli założymy, że ruch na stronie z nazwą bez polskich znaków to 100%, wtedy odwiedzalność domeny zapisanej zgodnie z regułami polskiej ortografii waha się od 1 do 10 procent (bardzo rzadko) – z reguły jest to kilka procent. Musi minąć wiele lat, by Polacy przyzwyczaili się do polskich znaków w domenach a obecne “podkradanie” domen nie przynosi wielu zysków.

Pan Robert Tofil (jeden z czołowych domainerów w Polsce) twierdził iż nasycenie rynku jeszcze nie nastąpiło – wciąż jest czas na kupowanie. Z kolei usługa parkowania zaczyna tracić rację bytu na rzecz budowania stron www. Na parkingu zarabiają tylko domeny z naprawdę dużym ruchem natomiast na serwisie prowadzonym niewielkim kosztem można zawsze zarobić. Łatwiej też wtedy sprzedać domenę z serwisem – działa to na korzyść pozycjonowania, efektu skali – osoby kupujące domeny chcą przecież rozwijać pod nimi serwis. Tworzy się kompletny produkt mając jednocześnie zaplecze do pozycjonowania. Inne osoby z branży broniły jednak parkingu domen – każdy miał swoje doświadczenia.

Z kolei goście reprezentujący firmę (parking) Sedo przedstawili statystyki iż w Polsce aż 10% wydatków reklamowych firmy wydają na marketing w internecie. Lepiej, niż wiele krajów z Europy Zachodniej. W Polsce jest silna dynamika wzrostu wydatków, prognozy dla Europy Środkowo-Wschodniej są bardzo optymistyczne: wzrost niemal 200% w latach 2006–2009.

Domeny .com i .pl wzrosły  o 38 i 30% w latach 2007/2006 podczas gdy rynki nazw .de, .eu. .es i .it odnotowały wyraźne spadki – Polska jest wciąż na fali a zagraniczni inwestorzy domen odwiedzają nas coraz częściej, co pokazała aukcja – Frederic Schiwek z DomainInvest (oprócz adwokaci.pl za 70.000 zł zakupił on również aparaty.pl za 42 tysiące złotych).  Inwestor był bardzo zadowolony z aukcji, był przygotowany na znacznie wyższe kwoty. Uważa on, iż takich domen jak lawyers.com (adwokaci.pl to krajowy odpowiednik) nie będzie za kilka lat na naszej planecie i za 2-3 lata domena zyska 2/3 krotnie na wartości – również ze względu na dojrzewanie rynku w Polsce. Oczywiście Frederic planuje uruchomić serwis, żadne parkowanie.

Ogólne wnioski: Polska jest dużym krajem (rynek z potencjałem) z rosnącymi nadziejami i zarobkami i w domeny warto inwestować, warto się nimi interesować, ale aby naprawdę zyskać, trzeba poświęcać im dużo czasu i przygotować się na inwestycje. Lepiej mieć 1 dobrą domenę niż cały “las nindży”.

Statystyk mało, ale zapraszamy na ostatni raport NASK – rejestracja domen wciąż rośnie w tempie wykładniczym.

Profesjonalna giełda domen aftermarket.pl

Domeny, Internet w Polsce (1) Komentarz »

Wreszcie pojawiła się w polskim internecie profesjonalna giełda domen, poniżej prezentuję oficjalną informację prasową.

Rynek wtórny (ang. „aftermarket”) domen internetowych przeżywa w Polsce prawdziwy rozkwit. Coraz więcej firm i instytucji zdaje sobie sprawę z tego, że dobry adres internetowy jest jednym z czynników niezbędnych do osiągnięcia sukcesu w Sieci. Dlatego też aktywnie poszukują wartościowych domen i są w stanie odkupić takie domeny od obecnych właścicieli za niemałe pieniądze.

Jednym z miejsc ułatwiających poszukiwanie cennych domen jest działająca pod adresem www.AfterMarket.pl giełda domen internetowych. Umożliwia ona przeglądanie ofert sprzedaży, uczestnictwo w aukcjach, oraz składanie propozycji zakupu. Giełda została stworzona przez znany inwestorom rynku domen serwis Dropped.pl, co zapewnia współpracę wielu osób posiadających bogate portfolia domen na sprzedaż.

„Uruchamiając serwis AfterMarket.pl, staraliśmy się położyć szczególny nacisk na bezpieczeństwo transakcji.” – zdradza Michał Pleban, twórca serwisu. „Wiele osób nie czuje się pewnie dokonując zakupów w Internecie, zwłaszcza gdy chodzi o tak cenny, a z drugiej strony niematerialny towar jak domeny. Tymczasem na istniejących serwisach aukcyjnych kupujący otrzymuje tylko dane kontaktowe sprzedającego, i musi liczyć na jego dobrą wolę wywiązania się z transakcji. Dlatego unikalną cechą Aftermarket.pl jest zabezpieczenie każdej transakcji poprzez mechanizm Escrow, który chroni przed oszustwami często spotykanymi w innych serwisach internetowych.”

Od momentu uruchomienia w dniu 9 czerwca br., na giełdzie pojawiło się już ponad 1400 ofert sprzedaży oraz 220 aukcji. Oferty sprzedaży domen są podzielone na kategorie tematyczne, co ułatwia znalezienie interesującego adresu; możliwe jest także wyszukiwanie ofert mieszczących się w określonym przedziale cenowym. Dla osób poszukujących domen pod konkretne projekty udostępnione zostało także narzędzie wyszukujące oferty najlepiej pasujące do poszukiwanych przez klienta nazw domen.

Drogie domeny .com i .net

Domeny, Internet na świecie, Internet w Polsce Brak Komentarzy »

Szybka wiadomość: Verisign ogłosił, że cena z domenę .com wzrośnie z $6.42 do $6.86 a za domenę .net – od $3.85 do $4.23.

Domeny drożeją o: .com $0.44, net $0.38.

Zmiany prawdopodobnie w drugiej połowie roku. Trend ten nie świadczy dobrze, wprawdzie zmiany nie są wielkie ale mogą być pretekstem dla firm rejestrujących o jeszcze większą podwyżkę. Chociaż ze względu na spadającą cenę dolara, może nie odczuje się tego w Polsce.

Obniżka cen za opcję na domenę

Domeny, Internet w Polsce (1) Komentarz »

Co to jest opcja na domenę?

Jest to to usługa polegająca na złożeniu rezerwacji na domenę, która obecnie jest zarejestrowana. W momencie, gdy zwolni się z powodu nieopłacenia przedłużenia (zapominalstwo, wypadek itp), rezygnacji, z domeny itp to wtedy adres domeny automatycznie jest rezerwowany osobę, która wykupiła opcję. Opcja na domenę dotyczy domen polskich (nie ma rezerwacji domen .com), oprócz domen regionalnych zastrzeżonych (będących nazwami województwa, powiatu lub gminy). Tylko 1 osoba może mieć opcję na domenę (można to sprawdzić w WHOIS) – jeśli ktoś nas ubiegł to nie ma innej możliwości przechwycenia domeny w tym czasie. Usługę wykupuje się na okres 3 lat. Oczywiście to ruletka – przez 3 lata spokojnie właściciel może przedłużać domenę i wówczas opłata za opcję przepada a jeśli opcja się uda, domenę trzeba będzie opłacić. Do tej pory kosztowało to około 200 zł.

Od 1 lutego 2008 NASK obniżył cenę dla partnerów za opcję do 30 zł. Oznacza to, że kosztuje ona np. w Active24 35 PLN netto.

Rozpętało to burzę w branży, dla szarego Kowalskiego, który nie wie że opcja w ogóle istnieje i o co w niej chodzi, niewiele zmienia, ale dla osób przeznaczających tysiące PLN na domeny – zmienia diametralnie. NASK chciał ukrócić praktyki przechwytywania domen, setki osób obciążały serwery rejestratorów odpytując je i próbując rezerwować domeny, np. serwis Dropped.pl za abonament oferował listy wygasających domen lub usługę przechwytywania, nie było to bardzo skuteczne ale popularne wśród domeniarzy, NASK postanowił odebrać marchewkę konkurencji. Teraz każda wartościowa domena będzie miała opcję, nie będzie opłacało się jej przedłużać. Mało tego – można założyć opcję na własną domenę i np. kupując teraz za 90 gr w promocji (nazwa.pl) po roku nie przedłużać, wykorzystać opcję i wtedy zamiast przedłużyć domenę za 80-100 zł, płacić ponownie cenę pierwszej rejestracji – powiedzmy około 10 zł u innych rejestratorów. Zmienia się więc sposób na łapanie domen, programy czy serwisy oferujące przechwycenie powoli odchodzą w niebyt i za to chwała NASKowi. Warto sprawdzić, czy ktoś nie ma opcji na naszą domenę i nie zapominać przedłużać (choć to się nie zmieniło, albo założyć opcję samemu)

Dlaczego NASK tak postąpił?

Według mnie sprawa prosta – domeniarze lub osoby które się o tym dowiedzą zaczną masowo wykupywać opcję – to jest 35 zł netto za 3 lata “próby” przejęcia domeny – stawiam że około 75% trzyliterówek będzie miało niedługo założoną opcję. NASK zarobi krocie na opcjach a wkrótce (albo w 2009) obniży cenę za przedłużenie tak, że opcje przestaną być opłacalne. Diabelska praktyka, na zachodzie ceny przedłużeń są o wiele niższe.

Z jednej strony dobre posunięcie, z drugiej – poinformowano o akcji z zaledwie 4-dniowym wyprzedzeniem. Czy zostało to przemyślane, skonsultowane z rejestratorami? Czy dano szansę internautom na zapoznanie się ze zmianami? Domeniarze o północy zakładali tysiące opcji a Kowalski dowie się za 3 miesiące i już nie będzie wartościowych domen żeby mógł sobie założyć opcję, zresztą po co. Kto zarządza takimi zmianami w NASKU? Pracownicy kierujący jedną z ważniejszych organizacji w polskim internecie wpadli przy kawie na pomysł jak zarobić? Zarobią oni i osoby z branży domeniarskiej a nie zwykli internauci, którzy dalej płacą za przedłużenie 100 zł… Bo zwykłe serwisy i tak trzeba przedłużać, żeby nie było przerw dla użytkowników. Zresztą tak jest naturalnie.

Zabezpieczenia antypoślizgowe, Polecamy także: Kwiaciarnia Wrocław, teledyski rockowe oraz blog technologii mobilnych.
Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Log in