Końcówka .COM – teoretycznie najpopularniejsza wśród domen, przysparza coraz więcej utrudnień użytkownikom Internetu. Często okazuje się, że szukany przez nas adres nie jest zajęty ani wykorzystywany albo stoi na parkingu domenowym, a odnaleźć wolną nazwę zakończoną .com jest niewiarygodnie trudno. Właściwie to ich „już nie ma” chyba że chcemy płacić pośrednikom którzy ewentualną domenę wykupili (lub o zgrozo przejąć od „konkurencji” co jest chyba niemożliwe). Kiedyś musiało do tego dojść, że rejestratorzy aby zbić kasę, próbują nowych sztuczek.

Domena krajowa rządu Kolumbii .CO, po 10 latach stała się komercyjna i pretenduje do następcy .COM. Przez ten okres stworzono specjalne prawa i regulamin. Sprzedażą zajmie się firma .CO Internet, a rząd Kolumbii otrzyma 25% zysków z rejestracji. Nieźle, wyspy Tuvalu (.TV) już z internetu żyją.

Końcówka .CO kojarzy się z wieloma słowami związanymi z biznesem, jak corporation czy company. Na całym świecie można już zarejestrować adres w tej domenie co jest doskonałą alternatywą dla przepełnionej .COM. Od lipca sprzedano prawie 600 tysięcy nazw o nowej końcówce, a prognozuje się dalszy wzrost do 5 milionów rejestracji w przeciągu kilku lat.
Przeczytaj całość »